O mnie
Cześć! Mam na imię Magda i prowadzę Pracownię Bliss w Łodzi. Robię torty na wszystkie uroczystości — nawet te najmniejsze. Moja przygoda z cukiernictwem trwa już długo; właściwie mam wrażenie, że piekę od zawsze.
Słodka historia

Zawsze kochałam precyzję. I słodycze. Gotowanie daje luz, pieczenie uczy uważności. Tu każdy gram ma znaczenie, a przypadek rzadko bywa sprzymierzeńcem. Pieczenie to chemia, fizyka i matematyka w najprzyjemniejszej możliwej formie — pachnącej wanilią, masłem i świeżo startą skórką z cytryny. Powtarzalność, dokładność i efekt, który za każdym razem smakuje tak samo dobrze, dawały mi ogromną satysfakcję.
Na początku nie były to torty — jak u wielu osób kojarzyły mi się z czymś przesadnie słodkim, ciężkim i obowiązkowo „z procentami”. Zaczęłam od ciast, serników i tart — prostych w formie, ale dopracowanych w smaku. I wtedy zaczęło się coś wyjątkowego.
Rodzina i znajomi wracali po ten sernik, tę tartę cytrynową. Z czasem dołączyli klienci, a każde zamówienie stało się nie tylko deserem, ale czyjąś okazją do świętowania.
Dziś wiem, że pieczenie to dla mnie sposób na dawanie ludziom radości. Robię słodkości, które mają smak, charakter i historię. Takie, do których chce się wracać — i po kolejną porcję, i po kolejne wspomnienie.
Dlaczego Bliss?
Według słownikowej definicji bliss to rozkosz, szczęście, błogość. Czy nie właśnie to dają słodycze? Pasowało jak nic innego. Poza tym pozwoliło na grę słów — Bliss.co — blisko. Bo przecież najlepiej korzystać z usług, do których ma się blisko!
Po pierwsze jakość
W mojej pracowni od początku postawiłam na jakość. Zanim coś kupię, dokładnie czytam składy. Masło musi być prawdziwym masłem, a nie margaryną, śmietanka śmietanką, nadzienie owocowe ma być faktycznie z owoców.
Moja cukiernia jest w pełni rzemieślnicza, wszystko wykonuję sama. Kremy, chrupki, żelki owocowe to ręczna praca. To wszystko jest dla mnie bardzo ważne, bo uważam, że tylko z jakościowych składników może powstać najlepszy produkt. Chcę, aby moi klienci byli pewni, że kupują to, co najlepsze. Wiem też, że klienci cenią nie tylko smak, ale i to, że każdy tort mogą dopasować do siebie.
Zamów tort
Opowiedz mi o swoim pomyśle
Zadzwoń albo napisz: podaj datę, liczbę gości i okazję. Smak, wygląd i dekoracje ustalimy razem — resztą zajmę się ja.
Masz zdjęcie tortu, który Ci się podoba? Wyślij je w wiadomości — potraktuję je jako inspirację i zaprojektuję tort dla Ciebie.